Porządnym wyjściem było przygotowanie się dzisiaj do szkoły, niezapowiedziane egzaminy i aktywność na lekcji sprowadziło efekt w formie odpowiednich ocen. Na godzinie wychowawczej rozmawialiśmy z naszą profesorką o wyprawie klasowej, jednak kompromisu do tego oraz gdzie jedziemy nie udało się ustalić. Wróciłem do domu kiedydostatecznie szybko, pragnąłem dokończyć rozmowę z rodzicami, aczkolwiek ze względu na natłok obowiązków oraz ich późne powracanie z pracy przenieśliśmy ją na sobotę. Obawiałem się kolejnego dnia w szkole, powód jest dla mnie wybitnie banalny sprawdzian z matematyki z geometrii której nie ubóstwiam i nie potrafię jakoś przyswoić sobie najważniejszych w tym obrębie zadań. Pomimo tego całą końcówkę dnia poświęciłem na naukę, chociaż od czasu do czasu zerkałem na ogłoszenia motoryzacyjne, nie znalazłem jednakże niczego intrygującego, głównie jeżeli chodzi o cenę. Zasnąłem całkiem dobrze, wstawałem jakkolwiek dwa razy w nocy, ktoś sobie chyba dowcipy robił na mój telefon komórkowy zaplanowałem go wyłączyć.
